Uzależnienia

Jak substancje psychoaktywne przejmują kontrolę nad ciałem, umysłem i relacjami.

Uzależnienie to złożone zaburzenie mózgu, które nie pojawia się nagle. To proces, w którym sięganie po substancje psychoaktywne przestaje być wyborem, a staje się przymusem. Aby zrozumieć jego mechanizm, trzeba przyjrzeć się trzem kluczowym obszarom: objawom, które pojawiają się, gdy substancji zaczyna brakować (zespół abstynencyjny), wpływowi tych substancji na nasze postrzeganie rzeczywistości (psychozy, urojenia) oraz destrukcyjnej sile, z jaką oddziałują one na życie społeczne.

Ludzie uzależniają się od różnych substancji ponieważ proste czynności fizjologiczne i biologiczne takie jak jedzenie czy seks podnoszą poziom dopaminy w niewielkim stopniu w porównaniu do substancji chemicznych. Zjedzenie dobrego obiadu to wzrost o około 50 procent od poziomu wyjściowego. Seks to wzrost o około 100 procent. W przypadku kokainy to już wzrost o 350 procent, a w przypadku metaamfetaminy o 1000 procent.

Słynny tenisista Andre Agassi w swojej biografii napisał, że pierwszy strzał metamfetaminy zostaje już na zawsze w mózgu człowieka, bo to euforia nie do opisania. Podobnie twierdzi Agnieszka Chylińska odnośnie kokainy.

Jeśli człowiek wejdzie w sztuczne raje to jasne, że stu procentowy wzrost dopaminy nie będzie przynosił satysfakcji, skoro można mieć tysiąc procent. Dlatego wielu uzależnionych poprzez sztuczne oddziaływanie na układ nagrody w mózgu doprowadza się do stanu anhedonii. Anhedonia występuje wtedy kiedy człowiek nie umie już czerpać przyjemności z prostych czynności życiowych. Dlatego jest tak wiele samobójstw w skąpanym kokainą Hollywood.

Ciało woła o pomoc: zespół abstynencyjny

Kiedy organizm przyzwyczaja się do regularnej obecności substancji psychoaktywnej, włącza mechanizmy adaptacyjne, by utrzymać równowagę (homeostazę). Nagłe odstawienie narkotyku czy alkoholu jest dla niego szokiem – traci punkt oparcia. Wtedy właśnie pojawia się zespół abstynencyjny, zwany potocznie "głodem". To zespół objawów, które są przeciwieństwem działania samej substancji.

W przypadku alkoholu, który działa uspokajająco i hamująco na ośrodkowy układ nerwowy, odstawienie powoduje jego gwałtowne pobudzenie. Do typowych objawów należą: drżenie mięśni (najczęściej rąk), nadmierna potliwość, przyspieszone tętno, podwyższone ciśnienie krwi, niepokój, drażliwość, a w cięższych przypadkach – zaburzenia snu z koszmarami sennymi. To bezpośrednia odpowiedź organizmu na brak "hamulca", jaki stanowił alkohol.

Objawy abstynencyjne po odstawieniu opioidów są odwrotnością działania tych substancji. Opioidy znosiły ból, zwężały źrenice, hamowały perystaltykę jelit i tłumiły odruch kaszlowy – po odstawieniu następuje więc gwałtowna nadwrażliwość organizmu. Pierwsze objawy pojawiają się po 6–12 godzinach od ostatniej dawki (w przypadku heroiny) i obejmują ziewanie, katar, łzawienie, rozszerzone źrenice oraz bóle mięśni i stawów. W kolejnych dobach dołączają się skurcze żołądka, nudności, wymioty i biegunka, co prowadzi do odwodnienia. Pojawia się także niepokój ruchowy, bezsenność, uczucie „gęsiej skórki” (stąd angielska nazwa „cold turkey”) oraz tęsknota za narkotykiem. Objawy nasilają się około 48–72 godzin, po czym stopniowo ustępują w ciągu 7–10 dni. Choć zespół abstynencyjny po opioidach jest niezwykle przykry, rzadko zagraża bezpośrednio życiu – w przeciwieństwie do odstawienia alkoholu lub benzodiazepin.

Odstawienie benzodiazepin jest znacznie bardziej niebezpieczne niż w przypadku opioidów i może zagrażać życiu. Benzodiazepiny działają nasennie, przeciwlękowo, przeciwdrgawkowo i rozluźniająco na mięśnie – po odstawieniu następuje gwałtowny „efekt z odbicia”. Pierwsze objawy pojawiają się po 1–4 dniach (przy krótko działających, jak lorazepam) lub nawet po 7–10 dniach (przy długo działających, jak diazepam). Należą do nich: nasilony lęk, bezsenność, koszmary nocne, drażliwość, drżenie rąk, nadwrażliwość na światło i dźwięki. W cięższych przypadkach dochodzi do drgawek toniczno-klonicznych (napadów padaczkowych), majaczenia z omamami wzrokowymi i słuchowymi, a także objawów psychotycznych. Najgroźniejszym powikłaniem jest stan splątania z dezorientacją i pobudzeniem, który może wymagać hospitalizacji na OIOM-ie. Zespół abstynencyjny po benzodiazepinach może trwać tygodniami, a nawet miesiącami (tzw. przedłużony zespół odstawienny). Dlatego odstawienie benzodiazepin musi przebiegać pod ścisłą kontrolą lekarza, z systematycznym, bardzo powolnym zmniejszaniem dawki (nawet przez wiele tygodni).

Dalsza część artykułu jest dostępna w pakiecie

W pakiecie znajdziesz także pytania egzaminacyjne z wyjaśnieniami do tego tematu.

Załóż darmowe konto

Na start 12 godzin pełnego dostępu za darmo.

Mam już konto — zaloguj się