Opieka nad pacjentem i modele niepełnosprawności

Niepełnosprawność w Praktyce Pielęgniarskiej – Przewodnik po Definicjach i Stopniach

Podstawowym aktem prawnym regulującym tę kwestię w Polsce jest Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 1997 r. Nr 123, poz. 776). To właśnie ten dokument definiuje, kim jest osoba niepełnosprawna w sensie prawnym i jakie przysługują jej stopnie niepełnosprawności.

Co to znaczy "być osobą niepełnosprawną" w świetle prawa?

Zanim przejdziemy do stopni, musimy sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: kogo właściwie ustawa uznaje za osobę niepełnosprawną? Definicja prawna zawarta w ustawie mówi, że niepełnosprawność oznacza trwałą lub okresową niezdolność do wypełniania ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu, w szczególności powodującą niezdolność do pracy.

Warto tę definicję rozłożyć na czynniki pierwsze, bo jest niezwykle istotna w kontekście naszej pracy. Z punktu widzenia ustawy, niepełnosprawną jest osoba, której stan fizyczny, psychiczny lub umysłowy trwale lub okresowo utrudnia, ogranicza bądź uniemożliwia wypełnianie ról społecznych, a w szczególności zdolności do wykonywania pracy zawodowej. Pamiętajmy, że "role społeczne" to nie tylko praca, ale także bycie matką, ojcem, uczniem, sąsiadem, czy po prostu aktywnym członkiem społeczności. Ustawa wprowadza tu pewne rozróżnienie. Mówimy o niepełnosprawności prawnej, czyli takiej, która została potwierdzona urzędowym orzeczeniem wydanym przez odpowiedni organ (np. powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności). To ten dokument uprawnia do konkretnych ulg i świadczeń.

Z drugiej strony istnieje niepełnosprawność biologiczna, którą często obserwujemy na co dzień – to subiektywne odczucie pacjenta, że jego ograniczenia sprawności utrudniają mu wykonywanie podstawowych czynności, nawet jeśli formalnie nie ma jeszcze orzeczenia.

Trzy Stopnie Niepełnosprawności – Klucz do Zrozumienia Potrzeb Pacjenta

Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej precyzyjnie określa trzy stopnie niepełnosprawności:

1) znaczny

2) umiarkowany

3) lekki.

Każdy z nich niesie ze sobą inne implikacje dotyczące zdolności do pracy, samodzielności i zapotrzebowania na pomoc innych. Jako pielęgniarki, to właśnie my możemy realnie ocenić, czy decyzja komisji orzekającej znajduje odzwierciedlenie w codziennym funkcjonowaniu pacjenta.

Znaczny stopień niepełnosprawności to sytuacja, w której pacjent wymaga największego wsparcia. Zgodnie z ustawą, jest to osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy (lub zdolna jedynie w warunkach pracy chronionej), wymagająca stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych, w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Pracując z takim pacjentem, musimy być świadome, że jego potrzeby wykraczają daleko poza sferę medyczną. Wymaga on stałego wsparcia w codziennych czynnościach, takich jak higiena, jedzenie, poruszanie się, a często także w podejmowaniu decyzji. To pacjent, który bez pomocy bliskich lub profesjonalistów nie jest w stanie funkcjonować.

Umiarkowany stopień niepełnosprawności (dawniej II grupa inwalidzka) to orzeczenie potwierdzające naruszenie sprawności organizmu, które powoduje niezdolność do pracy lub zdolność do niej jedynie w warunkach pracy chronionej, oraz potrzebę czasowej lub częściowej pomocy innych osób w pełnieniu ról społecznych. Daje prawo do ulg (np. komunikacja, rehabilitacja), zasiłku pielęgnacyjnego i karty parkingowej.

Lekki stopień niepełnosprawności. Definicja ustawowa mówi, że jest to osoba o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy w porównaniu do osoby o podobnych kwalifikacjach z pełną sprawnością, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne. Nie wymaga pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych. To kluczowe rozróżnienie! Osoba z lekkim stopniem niepełnosprawności jest samodzielna. Może mieć trudności w pracy czy w życiu codziennym, ale jest w stanie sobie z nimi poradzić dzięki odpowiednim narzędziom – okularom, protezie, specjalistycznemu oprogramowaniu, czy np. poręczom w łazience. Naszym zadaniem w kontakcie z takim pacjentem jest nie tylko leczenie schorzenia podstawowego, ale także edukacja i wsparcie w doborze tych właśnie "kompensujących" środków, które pozwolą mu zachować maksymalną niezależność.

Kto i jak orzeka o niepełnosprawności

Orzeczenie o niepełnosprawności nie powstaje automatycznie wraz z rozpoznaniem choroby - wydaje je odrębny organ na wniosek osoby zainteresowanej lub jej przedstawiciela ustawowego. W pierwszej instancji orzeka powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, a odwołanie rozpatruje zespół wojewódzki. Od orzeczenia zespołu wojewódzkiego przysługuje odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Do wniosku dołącza się zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia wystawione nie wcześniej niż trzydzieści dni przed złożeniem wniosku oraz dokumentację medyczną.

Orzeczenie wydaje się na czas określony lub na stałe, w zależności od rokowania co do poprawy stanu zdrowia. Zawiera ono nie tylko stopień niepełnosprawności, ale też symbol przyczyny oraz wskazania dotyczące między innymi zatrudnienia, uczestnictwa w terapii zajęciowej, zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, korzystania z systemu środowiskowego wsparcia i konieczności stałej opieki.

Orzekanie u dzieci do 16 roku życia

U osób, które nie ukończyły 16 lat, nie orzeka się stopnia niepełnosprawności. Wydaje się orzeczenie o niepełnosprawności bez określania stopnia, ponieważ kryteria stopni odwołują się do zdolności do pracy, co u dziecka nie ma zastosowania. Podstawą jest przewidywany okres trwania naruszenia sprawności przekraczający dwanaście miesięcy oraz konieczność zapewnienia opieki lub pomocy przewyższającej wsparcie potrzebne rówieśnikowi. Dopiero po ukończeniu 16 lat osoba może uzyskać orzeczenie o jednym z trzech stopni.

Orzeczenia ZUS a stopnie niepełnosprawności

Równolegle funkcjonuje system orzecznictwa rentowego prowadzony przez lekarzy orzeczników ZUS, którzy orzekają o niezdolności do pracy dla celów świadczeń rentowych. Są to dwa odrębne systemy o różnych celach, choć ustawa przewiduje ich wzajemne przełożenie. Orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji traktuje się na równi ze znacznym stopniem niepełnosprawności, orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy - z umiarkowanym, a orzeczenie o częściowej niezdolności do pracy - z lekkim stopniem. Zależność nie działa jednak w drugą stronę: orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie daje samo w sobie prawa do renty.

Od Patrzenia Przez Pryzmat Choroby do Widzenia Człowieka – Modele Niepełnosprawności i Klasyfikacja ICF w Pielęgniarstwie

Aby w pełni zrozumieć sytuację pacjenta i móc zaplanować holistyczną opiekę, niezbędne jest spojrzenie na niepełnosprawność z szerszej, wielowymiarowej perspektywy. Przez lata myślenie o niepełnosprawności ewoluowało, a wraz z nim zmieniały się modele teoretyczne, które kształtują nie tylko naukę, ale i praktykę – także pielęgniarską. Kluczowym narzędziem, które dziś pozwala nam tę złożoność opisać, jest Międzynarodowa Klasyfikacja Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia, czyli ICF.

Model Medyczny – Koncentracja na Uszkodzeniu

Przez dziesięciolecia w opiece zdrowotnej dominował model medyczny. Jego istotą jest spojrzenie na niepełnosprawność wyłącznie jako na problem jednostki, wynikający bezpośrednio z choroby, urazu czy innego uszkodzenia organizmu. To model, który zakłada, że niepełnosprawność jest wynikiem fizycznego lub psychicznego ograniczenia jednostki, ma charakter indywidualistyczny, koncentruje się na uszkodzeniu i leczeniu, postrzegając osobę z niepełnosprawnością przez pryzmat choroby.

W tym ujęciu głównym, a często jedynym celem interwencji jest "naprawienie" defektu, wyleczenie choroby lub maksymalne przywrócenie sprawności. Nacisk kładzie się na diagnozę, terapię i rehabilitację rozumianą jako usprawnianie. Konsekwencją takiego podejścia była i niestety czasem wciąż jest, nadmierna medykalizacja i izolacja osób z niepełnosprawnościami. Pacjent stawał się "przypadkiem", zbiorem objawów do zlikwidowania, a jego potrzeby społeczne, emocjonalne czy zawodowe schodziły na dalszy plan. To model, który mimowolnie mógł pogłębiać wykluczenie, skupiając się na tym, czego osoba nie może robić, zamiast na tym, co może, i jakie bariery zewnętrzne jej to utrudniają.

Model Społeczny – Głos Sprzeciwu i Zmiany

Odpowiedzią na ograniczenia modelu medycznego stał się model społeczny, wypracowany przez same środowiska osób z niepełnosprawnościami. Dokonał on fundamentalnego przewrotu w myśleniu: jest to model, który przesuwa odpowiedzialność za wykluczenie z jednostki na społeczeństwo. Zakłada, że to bariery społeczne, architektoniczne, komunikacyjne i postawy społeczne są główną przyczyną niepełnosprawności, a nie sama dysfunkcja organizmu.

Zgodnie z tą koncepcją, to nie osoba na wózku jest niepełnosprawna, ale czyni ją takim brak podjazdu w przychodni. To nie osoba niesłysząca ma problem, ale społeczeństwo, które nie zapewnia tłumacza języka migowego. Model społeczny mówi: W świecie pozbawionym barier osoba z niepełnosprawnością ma takie same możliwości jak osoba pełnosprawna. To spojrzenie ma ogromną siłę sprawczą – zamiast "naprawiać" człowieka, wzywa do "naprawiania" świata: likwidacji barier architektonicznych, zmiany postaw, tworzenia prawa antydyskryminacyjnego. W naszej pracy przejawiać się to może w zwracaniu uwagi na to, czy nasz gabinet jest dostępny, czy materiały edukacyjne są zrozumiałe dla osób z różnymi ograniczeniami, czy traktujemy pacjenta podmiotowo, niezależnie od jego dysfunkcji.

Model Funkcjonalny – Pomost Między Medycyną a Społeczeństwem

Pomiędzy tymi dwoma skrajnymi podejściami sytuuje się model funkcjonalny, który próbuje je łączyć. Jest on niezwykle praktyczny z punktu widzenia pielęgniarki. Model, w którym niepełnosprawność jest definiowana przez funkcję (mówienie, chodzenie, myślenie, pamięć). Nie pyta on "jaka jest diagnoza?" ani "jaka bariera przeszkadza?", ale "co ta osoba może robić, a czego nie może robić w swoim codziennym życiu?".

To ujęcie ma charakter dynamiczny, a nie statyczny. Niepełnosprawność jest tu ujmowana dynamicznie i przebiega w odrębnych etapach, które mogą następować po sobie lub występować jednocześnie. Oznacza to, że ten sam Pacjent może mieć trudności w mówieniu (jedna funkcja), ale świetnie radzić sobie z myśleniem i planowaniem (inna funkcja). Jego stan może się pogarszać w trakcie infekcji, a poprawiać po rehabilitacji. To właśnie to podejście legło u podstaw najnowocześniejszego narzędzia opisu niepełnosprawności – klasyfikacji ICF.

ICF – Wspólny Język Opisu Funkcjonowania

Skrót ICF oznacza Międzynarodową Klasyfikację Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (International Classification of Functioning, Disability and Health). Została opracowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako narzędzie komplementarne do międzynarodowej klasyfikacji chorób (ICD). Podczas gdy ICD mówi "na co ktoś choruje", ICF opisuje, jak ta choroba wpływa na jego życie. Stanowi ona zintegrowany biopsychospołeczny model funkcjonowania i niepełnosprawności.

To kluczowe pojęcie – biopsychospołeczny. Oznacza ono, że ICF łączy w sobie wszystkie trzy modele:

Bio- (medyczny): opisuje uszkodzenia struktur i funkcji ciała.

Psycho- (funkcjonalny): opisuje ograniczenia w wykonywaniu czynności (aktywności).

Społeczny: opisuje ograniczenia w angażowaniu się w sytuacje życiowe (uczestnictwie) oraz wpływ czynników środowiskowych i osobistych.

Zatem ICF opisuje nie tylko uszkodzenie struktur i funkcji ciała, ale także ograniczenia aktywności i uczestnictwa w życiu społecznym.

Dalsza część artykułu jest dostępna w pakiecie

W pakiecie znajdziesz także pytania egzaminacyjne z wyjaśnieniami do tego tematu.

Załóż darmowe konto

Na start 12 godzin pełnego dostępu za darmo.

Mam już konto — zaloguj się