Niepełnosprawność w Praktyce Pielęgniarskiej – Przewodnik po Definicjach i Stopniach
Podstawowym aktem prawnym regulującym tę kwestię w Polsce jest Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 1997 r. Nr 123, poz. 776). To właśnie ten dokument definiuje, kim jest osoba niepełnosprawna w sensie prawnym i jakie przysługują jej stopnie niepełnosprawności.
Co to znaczy "być osobą niepełnosprawną" w świetle prawa?
Zanim przejdziemy do stopni, musimy sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: kogo właściwie ustawa uznaje za osobę niepełnosprawną? Definicja prawna zawarta w ustawie mówi, że niepełnosprawność oznacza trwałą lub okresową niezdolność do wypełniania ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu, w szczególności powodującą niezdolność do pracy.
Warto tę definicję rozłożyć na czynniki pierwsze, bo jest niezwykle istotna w kontekście naszej pracy. Z punktu widzenia ustawy, niepełnosprawną jest osoba, której stan fizyczny, psychiczny lub umysłowy trwale lub okresowo utrudnia, ogranicza bądź uniemożliwia wypełnianie ról społecznych, a w szczególności zdolności do wykonywania pracy zawodowej. Pamiętajmy, że "role społeczne" to nie tylko praca, ale także bycie matką, ojcem, uczniem, sąsiadem, czy po prostu aktywnym członkiem społeczności. Ustawa wprowadza tu pewne rozróżnienie. Mówimy o niepełnosprawności prawnej, czyli takiej, która została potwierdzona urzędowym orzeczeniem wydanym przez odpowiedni organ (np. powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności). To ten dokument uprawnia do konkretnych ulg i świadczeń.
Z drugiej strony istnieje niepełnosprawność biologiczna, którą często obserwujemy na co dzień – to subiektywne odczucie pacjenta, że jego ograniczenia sprawności utrudniają mu wykonywanie podstawowych czynności, nawet jeśli formalnie nie ma jeszcze orzeczenia.
Trzy Stopnie Niepełnosprawności – Klucz do Zrozumienia Potrzeb Pacjenta
Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej precyzyjnie określa trzy stopnie niepełnosprawności:
1) znaczny
2) umiarkowany
3) lekki.
Każdy z nich niesie ze sobą inne implikacje dotyczące zdolności do pracy, samodzielności i zapotrzebowania na pomoc innych. Jako pielęgniarki, to właśnie my możemy realnie ocenić, czy decyzja komisji orzekającej znajduje odzwierciedlenie w codziennym funkcjonowaniu pacjenta.
Znaczny stopień niepełnosprawności to sytuacja, w której pacjent wymaga największego wsparcia. Zgodnie z ustawą, jest to osoba z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolna do pracy (lub zdolna jedynie w warunkach pracy chronionej), wymagająca stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych, w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Pracując z takim pacjentem, musimy być świadome, że jego potrzeby wykraczają daleko poza sferę medyczną. Wymaga on stałego wsparcia w codziennych czynnościach, takich jak higiena, jedzenie, poruszanie się, a często także w podejmowaniu decyzji. To pacjent, który bez pomocy bliskich lub profesjonalistów nie jest w stanie funkcjonować.
Umiarkowany stopień niepełnosprawności (dawniej II grupa inwalidzka) to orzeczenie potwierdzające naruszenie sprawności organizmu, które powoduje niezdolność do pracy lub zdolność do niej jedynie w warunkach pracy chronionej, oraz potrzebę czasowej lub częściowej pomocy innych osób w pełnieniu ról społecznych. Daje prawo do ulg (np. komunikacja, rehabilitacja), zasiłku pielęgnacyjnego i karty parkingowej.
Lekki stopień niepełnosprawności. Definicja ustawowa mówi, że jest to osoba o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy w porównaniu do osoby o podobnych kwalifikacjach z pełną sprawnością, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne. Nie wymaga pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych. To kluczowe rozróżnienie! Osoba z lekkim stopniem niepełnosprawności jest samodzielna. Może mieć trudności w pracy czy w życiu codziennym, ale jest w stanie sobie z nimi poradzić dzięki odpowiednim narzędziom – okularom, protezie, specjalistycznemu oprogramowaniu, czy np. poręczom w łazience. Naszym zadaniem w kontakcie z takim pacjentem jest nie tylko leczenie schorzenia podstawowego, ale także edukacja i wsparcie w doborze tych właśnie "kompensujących" środków, które pozwolą mu zachować maksymalną niezależność.
Kto i jak orzeka o niepełnosprawności
Orzeczenie o niepełnosprawności nie powstaje automatycznie wraz z rozpoznaniem choroby - wydaje je odrębny organ na wniosek osoby zainteresowanej lub jej przedstawiciela ustawowego. W pierwszej instancji orzeka powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, a odwołanie rozpatruje zespół wojewódzki. Od orzeczenia zespołu wojewódzkiego przysługuje odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Do wniosku dołącza się zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia wystawione nie wcześniej niż trzydzieści dni przed złożeniem wniosku oraz dokumentację medyczną.
Orzeczenie wydaje się na czas określony lub na stałe, w zależności od rokowania co do poprawy stanu zdrowia. Zawiera ono nie tylko stopień niepełnosprawności, ale też symbol przyczyny oraz wskazania dotyczące między innymi zatrudnienia, uczestnictwa w terapii zajęciowej, zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, korzystania z systemu środowiskowego wsparcia i konieczności stałej opieki.
Orzekanie u dzieci do 16 roku życia
U osób, które nie ukończyły 16 lat, nie orzeka się stopnia niepełnosprawności. Wydaje się orzeczenie o niepełnosprawności bez określania stopnia, ponieważ kryteria stopni odwołują się do zdolności do pracy, co u dziecka nie ma zastosowania. Podstawą jest przewidywany okres trwania naruszenia sprawności przekraczający dwanaście miesięcy oraz konieczność zapewnienia opieki lub pomocy przewyższającej wsparcie potrzebne rówieśnikowi. Dopiero po ukończeniu 16 lat osoba może uzyskać orzeczenie o jednym z trzech stopni.
Orzeczenia ZUS a stopnie niepełnosprawności
Równolegle funkcjonuje system orzecznictwa rentowego prowadzony przez lekarzy orzeczników ZUS, którzy orzekają o niezdolności do pracy dla celów świadczeń rentowych. Są to dwa odrębne systemy o różnych celach, choć ustawa przewiduje ich wzajemne przełożenie. Orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji traktuje się na równi ze znacznym stopniem niepełnosprawności, orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy - z umiarkowanym, a orzeczenie o częściowej niezdolności do pracy - z lekkim stopniem. Zależność nie działa jednak w drugą stronę: orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie daje samo w sobie prawa do renty.
Od Patrzenia Przez Pryzmat Choroby do Widzenia Człowieka – Modele Niepełnosprawności i Klasyfikacja ICF w Pielęgniarstwie
Aby w pełni zrozumieć sytuację pacjenta i móc zaplanować holistyczną opiekę, niezbędne jest spojrzenie na niepełnosprawność z szerszej, wielowymiarowej perspektywy. Przez lata myślenie o niepełnosprawności ewoluowało, a wraz z nim zmieniały się modele teoretyczne, które kształtują nie tylko naukę, ale i praktykę – także pielęgniarską. Kluczowym narzędziem, które dziś pozwala nam tę złożoność opisać, jest Międzynarodowa Klasyfikacja Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia, czyli ICF.
Model Medyczny – Koncentracja na Uszkodzeniu
Przez dziesięciolecia w opiece zdrowotnej dominował model medyczny. Jego istotą jest spojrzenie na niepełnosprawność wyłącznie jako na problem jednostki, wynikający bezpośrednio z choroby, urazu czy innego uszkodzenia organizmu. To model, który zakłada, że niepełnosprawność jest wynikiem fizycznego lub psychicznego ograniczenia jednostki, ma charakter indywidualistyczny, koncentruje się na uszkodzeniu i leczeniu, postrzegając osobę z niepełnosprawnością przez pryzmat choroby.
W tym ujęciu głównym, a często jedynym celem interwencji jest "naprawienie" defektu, wyleczenie choroby lub maksymalne przywrócenie sprawności. Nacisk kładzie się na diagnozę, terapię i rehabilitację rozumianą jako usprawnianie. Konsekwencją takiego podejścia była i niestety czasem wciąż jest, nadmierna medykalizacja i izolacja osób z niepełnosprawnościami. Pacjent stawał się "przypadkiem", zbiorem objawów do zlikwidowania, a jego potrzeby społeczne, emocjonalne czy zawodowe schodziły na dalszy plan. To model, który mimowolnie mógł pogłębiać wykluczenie, skupiając się na tym, czego osoba nie może robić, zamiast na tym, co może, i jakie bariery zewnętrzne jej to utrudniają.
Model Społeczny – Głos Sprzeciwu i Zmiany
Odpowiedzią na ograniczenia modelu medycznego stał się model społeczny, wypracowany przez same środowiska osób z niepełnosprawnościami. Dokonał on fundamentalnego przewrotu w myśleniu: jest to model, który przesuwa odpowiedzialność za wykluczenie z jednostki na społeczeństwo. Zakłada, że to bariery społeczne, architektoniczne, komunikacyjne i postawy społeczne są główną przyczyną niepełnosprawności, a nie sama dysfunkcja organizmu.
Zgodnie z tą koncepcją, to nie osoba na wózku jest niepełnosprawna, ale czyni ją takim brak podjazdu w przychodni. To nie osoba niesłysząca ma problem, ale społeczeństwo, które nie zapewnia tłumacza języka migowego. Model społeczny mówi: W świecie pozbawionym barier osoba z niepełnosprawnością ma takie same możliwości jak osoba pełnosprawna. To spojrzenie ma ogromną siłę sprawczą – zamiast "naprawiać" człowieka, wzywa do "naprawiania" świata: likwidacji barier architektonicznych, zmiany postaw, tworzenia prawa antydyskryminacyjnego. W naszej pracy przejawiać się to może w zwracaniu uwagi na to, czy nasz gabinet jest dostępny, czy materiały edukacyjne są zrozumiałe dla osób z różnymi ograniczeniami, czy traktujemy pacjenta podmiotowo, niezależnie od jego dysfunkcji.
Model Funkcjonalny – Pomost Między Medycyną a Społeczeństwem
Pomiędzy tymi dwoma skrajnymi podejściami sytuuje się model funkcjonalny, który próbuje je łączyć. Jest on niezwykle praktyczny z punktu widzenia pielęgniarki. Model, w którym niepełnosprawność jest definiowana przez funkcję (mówienie, chodzenie, myślenie, pamięć). Nie pyta on "jaka jest diagnoza?" ani "jaka bariera przeszkadza?", ale "co ta osoba może robić, a czego nie może robić w swoim codziennym życiu?".
To ujęcie ma charakter dynamiczny, a nie statyczny. Niepełnosprawność jest tu ujmowana dynamicznie i przebiega w odrębnych etapach, które mogą następować po sobie lub występować jednocześnie. Oznacza to, że ten sam Pacjent może mieć trudności w mówieniu (jedna funkcja), ale świetnie radzić sobie z myśleniem i planowaniem (inna funkcja). Jego stan może się pogarszać w trakcie infekcji, a poprawiać po rehabilitacji. To właśnie to podejście legło u podstaw najnowocześniejszego narzędzia opisu niepełnosprawności – klasyfikacji ICF.
ICF – Wspólny Język Opisu Funkcjonowania
Skrót ICF oznacza Międzynarodową Klasyfikację Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (International Classification of Functioning, Disability and Health). Została opracowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako narzędzie komplementarne do międzynarodowej klasyfikacji chorób (ICD). Podczas gdy ICD mówi "na co ktoś choruje", ICF opisuje, jak ta choroba wpływa na jego życie. Stanowi ona zintegrowany biopsychospołeczny model funkcjonowania i niepełnosprawności.
To kluczowe pojęcie – biopsychospołeczny. Oznacza ono, że ICF łączy w sobie wszystkie trzy modele:
Bio- (medyczny): opisuje uszkodzenia struktur i funkcji ciała.
Psycho- (funkcjonalny): opisuje ograniczenia w wykonywaniu czynności (aktywności).
Społeczny: opisuje ograniczenia w angażowaniu się w sytuacje życiowe (uczestnictwie) oraz wpływ czynników środowiskowych i osobistych.
Zatem ICF opisuje nie tylko uszkodzenie struktur i funkcji ciała, ale także ograniczenia aktywności i uczestnictwa w życiu społecznym.
Dalsza część artykułu jest dostępna w pakiecie
W pakiecie znajdziesz także pytania egzaminacyjne z wyjaśnieniami do tego tematu.
Klasyfikacja ICF opisuje funkcjonowanie człowieka w dwóch częściach. Pierwsza obejmuje funkcjonowanie i niepełnosprawność, a składają się na nią funkcje i struktury ciała oraz aktywność i uczestniczenie. Funkcje ciała to procesy fizjologiczne i psychiczne, na przykład zdolność utrzymania równowagi, a struktury ciała to jego elementy anatomiczne. Zaburzenie w tym zakresie określa się jako uszkodzenie.
Aktywność oznacza wykonanie konkretnego zadania przez osobę, a uczestniczenie - jej zaangażowanie w sytuacje życiowe. Trudność w wykonaniu zadania to ograniczenie aktywności, natomiast problem w angażowaniu się w życie społeczne to ograniczenie uczestniczenia. Rozróżnienie jest istotne: pacjent może wejść po schodach w gabinecie fizjoterapii, a mimo to nie wychodzić z domu, bo w bloku nie ma windy.
Druga część klasyfikacji obejmuje czynniki kontekstowe, czyli środowiskowe i osobowe. Czynniki środowiskowe to otoczenie fizyczne, społeczne i systemowe: dostępność budynków, sprzęt wspomagający, postawy otoczenia, przepisy prawa. Mogą działać jako bariery lub jako ułatwienia. Czynniki osobowe obejmują wiek, płeć, wykształcenie, doświadczenia życiowe i sposób radzenia sobie z chorobą - ICF ich nie klasyfikuje, ale uznaje ich wpływ na funkcjonowanie.
ICF w praktyce pielęgniarskiej
Wartość ICF polega na tym, że ta sama jednostka chorobowa może oznaczać zupełnie różny poziom funkcjonowania u dwóch osób. Dwaj pacjenci z identycznym rozpoznaniem po udarze mogą mieć odmienne wyniki, jeśli jeden mieszka na parterze i ma wspierającą rodzinę, a drugi na czwartym piętrze bez windy i samotnie. Klasyfikacja ICD opisze u obu to samo rozpoznanie, a dopiero ICF pokaże różnicę.
Dla zespołu terapeutycznego oznacza to konieczność planowania opieki w kategoriach celów funkcjonalnych, a nie wyłącznie parametrów klinicznych. ICF dostarcza też wspólnego języka: fizjoterapeuta, pielęgniarka, psycholog i pracownik socjalny opisują tego samego pacjenta w tych samych kategoriach, co ułatwia współpracę i przekazywanie informacji przy wypisie.
Razem Znaczy Lepiej – Zespół Rehabilitacyjny i Kluczowa Rola Pielęgniarki w Procesie Usprawniania
Teraz przechodzimy do sedna praktycznego działania – czyli do tego, jak wygląda skuteczny proces rehabilitacji. Bo wiedza o stopniach niepełnosprawności czy modelach myślenia o niej nabiera prawdziwego sensu dopiero wtedy, gdy przekłada się na konkretne działania terapeutyczne. U podstaw nowoczesnej rehabilitacji leży założenie, że żaden specjalista pracujący w pojedynkę nie jest w stanie w pełni odpowiedzieć na złożone potrzeby pacjenta. Stąd właśnie wzięła się koncepcja pracy zespołowej i interdyscyplinarnego modelu rehabilitacji.
Czym Jest Zespół Rehabilitacji Kompleksowej?
Rehabilitacja kompleksowa to nie przypadek, ale starannie zaplanowany i koordynowany proces. Jego sercem jest zespół interdyscyplinarny. Nie jest to tylko grupa ludzi pracujących w tym samym miejscu i czasie. To zespół specjalistów różnych dziedzin współpracujących ze sobą w celu kompleksowego usprawniania pacjenta, wspólnie planujących i realizujących proces rehabilitacji. Kluczowe słowo to "współpraca" – wymiana informacji, wspólne ustalanie celów, bieżące konsultacje i wzajemne uzupełnianie się.
Jaki jest dokładny skład takiego zespołu? To zależy od specyfiki oddziału i potrzeb pacjenta, ale możemy mówić o stałym rdzeniu. W skład zespołu interdyscyplinarnego wchodzą m.in.: lekarz rehabilitacji medycznej, fizjoterapeuta, pielęgniarka, psycholog, pracownik socjalny, terapeuta zajęciowy, logopeda, protetyk, ortopeda, a w razie potrzeby inni specjaliści (np. neurolog, kardiolog). Każdy z tych profesjonalistów wnosi unikalną perspektywę i kompetencje. Lekarz odpowiada za diagnozę i leczenie, fizjoterapeuta za usprawnianie ruchowe, psycholog za wsparcie w radzeniu sobie z chorobą, a pracownik socjalny pomaga w załatwianiu spraw formalnych i przygotowaniu do powrotu do domu. To właśnie ta synergia działań sprawia, że pacjent ma szansę na maksymalne odzyskanie sprawności i samodzielności.
Model Rehabilitacji – Fundamenty Skutecznego Działania
Aby ta zespołowa praca przynosiła oczekiwane efekty, musi opierać się na pewnych niezmiennych zasadach, które składają się na nowoczesny model rehabilitacji. Jakie elementy charakteryzują ten model? Przede wszystkim:
wczesne rozpoczęcie – im szybciej po wystąpieniu urazu czy zachorowania wdroży się działania rehabilitacyjne, tym lepsze efekty (np. pionizacja pacjenta po udarze już w oddziale intensywnej terapii)
kompleksowość – oddziaływanie nie tylko na sferę fizyczną, ale także psychiczną, społeczną i zawodową
ciągłość – rehabilitacja to proces, który nie kończy się z chwilą wypisu ze szpitala; wymaga kontynuacji w domu, w ośrodku dziennym czy sanatorium
powszechność – rehabilitacja jest prawem każdego, kto jej potrzebuje, niezależnie od wieku, rodzaju schorzenia czy statusu materialnego
indywidualizacja – program rehabilitacji musi być szyty na miarę konkretnego pacjenta, z uwzględnieniem jego możliwości, potrzeb i celów życiowych
interdyscyplinarność – czyli właśnie praca zespołowa, o której mówimy
aktywne uczestnictwo pacjenta – to pacjent jest podmiotem, a nie przedmiotem rehabilitacji; jego motywacja i zaangażowanie są kluczowe dla sukcesu
nastawienie na poprawę funkcjonowania i jakości życia – ostatecznym celem nie jest tylko "naprawienie" ciała, ale umożliwienie pacjentowi jak najlepszego życia pomimo ograniczeń
Pielęgniarka w Zespole – Oko i Ręka Rehabilitacji
W tym interdyscyplinarnym gronie pielęgniarka zajmuje pozycję absolutnie wyjątkową. To ona spędza z Pacjentem najwięcej czasu, jest obecna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To czyni ją nie tylko wykonawczynią zleceń, ale przede wszystkim koordynatorką opieki i łączniczką między członkami zespołu. Rola pielęgniarki w zespole rehabilitacyjnym jest nie do przecenienia i obejmuje szereg kluczowych zadań.
Po pierwsze podstawa bezpieczeństwa: realizacja zleceń lekarskich i rehabilitacyjnych to oczywistość, ale robimy to z pełną świadomością stanu pacjenta. Jednocześnie nieustannie monitoruje stan ogólny, obserwuje parametry życiowe, reagując na niepokojące objawy. Nasza czujność chroni pacjenta przed przeciążeniem i powikłaniami.
Po drugie fundament pielęgnacji: wykonując codzienne zabiegi, prowadzimy profilaktykę odleżyn, przykurczów, zapaleń płuc i innych powikłań wynikających z unieruchomienia. Dbałość o higienę, zmiana pozycji, toczenie – to działania o ogromnym znaczeniu rehabilitacyjnym, przygotowujące grunt pod pracę fizjoterapeuty.
Po trzecie kontynuacja i wzmacnianie terapii: ściśle współpracujemy z fizjoterapeutą w zakresie pionizacji i uruchamiania pacjenta. To my pomagamy mu wstać, podtrzymujemy go podczas pierwszych kroków poza salą gimnastyczną, motywujemy do samodzielnego wykonywania ćwiczeń zaleconych przez fizjoterapeutę. Nasza obserwacja tolerancji wysiłku i reakcji na usprawnianie jest bezcenną informacją zwrotną dla całego zespołu.
Po czwarte wsparcie i edukacja: jesteśmy powierniczkami lęków i obaw pacjenta, dlatego tak ważne jest wsparcie psychiczne. Prowadzimy edukację pacjenta i rodziny – nie tylko w zakresie przyjmowania leków, ale także zasad bezpiecznego poruszania się, stosowania zaopatrzenia ortopedycznego, diety, radzenia sobie w codziennych sytuacjach. To my uczymy rodzinę, jak pomagać, nie wyręczając.
I wreszcie jako strażniczka ciągłości: to my dbamy o ciągłość opieki rehabilitacyjnej, pilnując, by zaplanowane działania były realizowane, a informacje o stanie pacjenta płynęły między zmianami i między specjalistami. Jesteśmy tym ogniwem, które łączy wszystkie elementy tej skomplikowanej układanki.
ADL, IADL – Klucz do Samodzielności Pacjenta
Planując opiekę i oceniając skuteczność rehabilitacji, nie możemy skupiać się wyłącznie na sile mięśni czy zakresie ruchu. Najważniejsze jest to, jak Pacjent radzi sobie w codziennym życiu. Do obiektywnej oceny tych umiejętności służą standaryzowane skale. Podstawowy podział rozróżnia czynności samoobsługowe (ADL) od czynności złożonych, instrumentalnych (IADL).
Czym jest ADL? To podstawowe czynności dnia codziennego (Activities of Daily Living), takie jak jedzenie, mycie, ubieranie się, korzystanie z toalety, przemieszczanie się (np. z łóżka na wózek). Są one niezbędne do przeżycia i podstawowego funkcjonowania. Do ich oceny służy m.in. skala Barthel czy skala Katza.
Czym jest IADL?To bardziej złożone czynności, które pozwalają na samodzielne życie w społeczeństwie. Ocena zdolności do wykonywania złożonych czynności dnia codziennego możliwa jest dzięki zastosowaniu skali IADL (Instrumental Activities of Daily Living). Skala ta ocenia m.in. umiejętność korzystania z telefonu, robienia zakupów, przygotowywania posiłków, prowadzenia gospodarstwa domowego, prania, korzystania z transportu, przyjmowania leków, zarządzania finansami. To właśnie te umiejętności decydują o tym, czy Pacjent po powrocie do domu będzie mógł funkcjonować samodzielnie, czy będzie wymagał wsparcia opiekuna lub rodziny.
Kluczowe jest rozróżnienie: samoobsługa (jedzenie, mycie, ubieranie) – to podstawowe czynności (ADL) i nie są one zaliczane do złożonych czynności dnia codziennego. Jeśli więc na teście pojawi się pytanie: "Która z poniższych czynności nie jest zaliczana do złożonych czynności dnia codziennego?", odpowiedzią będą właśnie czynności samoobsługowe (ADL). Pielęgniarka, obserwując Pacjenta, może wypełnić te skale, dostarczając zespołowi niezwykle cennych danych o jego rzeczywistych możliwościach i deficytach.
Skala Barthel - pomiar podstawowych czynności
Najczęściej stosowanym w Polsce narzędziem oceny ADL jest skala Barthel. Ocenia dziesięć czynności: spożywanie posiłków, przemieszczanie się z łóżka na krzesło i z powrotem, utrzymanie higieny osobistej, korzystanie z toalety, mycie i kąpiel całego ciała, poruszanie się po powierzchniach płaskich, wchodzenie i schodzenie po schodach, ubieranie się i rozbieranie, kontrolowanie stolca oraz kontrolowanie moczu. Za każdą czynność przyznaje się 0, 5 lub 10 punktów w zależności od stopnia samodzielności, a wynik końcowy mieści się w przedziale od 0 do 100 punktów. Im wyższa punktacja, tym większa samodzielność pacjenta.
Wynik ma bezpośrednie przełożenie na organizację opieki. Uzyskanie 40 punktów lub mniej oznacza, że pacjent wymaga stałej opieki i kwalifikuje się do świadczeń pielęgnacyjno-opiekuńczych w warunkach stacjonarnych, na przykład w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Ocenę przeprowadza się na podstawie tego, co pacjent faktycznie robi samodzielnie, a nie tego, co teoretycznie potrafiłby wykonać. Skalę wypełnia się przy przyjęciu i powtarza okresowo, ponieważ dopiero porównanie kolejnych wyników pokazuje, czy usprawnianie przynosi efekt.
Skala Lawtona - ocena czynności złożonych
Do oceny IADL służy skala Lawtona, obejmująca osiem czynności instrumentalnych: korzystanie z telefonu, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, prowadzenie gospodarstwa domowego, pranie, korzystanie ze środków transportu, samodzielne przyjmowanie leków oraz gospodarowanie pieniędzmi. Każdą pozycję punktuje się w zależności od tego, czy pacjent wykonuje ją bez pomocy, z częściowym wsparciem, czy w ogóle jej nie podejmuje.
Znaczenie tej skali ujawnia się przy planowaniu wypisu. Pacjent może uzyskać wysoki wynik w skali Barthel, samodzielnie jeść i myć się, a mimo to nie poradzić sobie w domu, bo nie potrafi zamówić leków ani rozliczyć rachunków. Deficyty IADL pojawiają się zwykle wcześniej niż deficyty ADL, dlatego pogorszenie w tej skali bywa pierwszym sygnałem narastającej niesamodzielności, szczególnie w otępieniu.
Skala Katza - hierarchia utraty sprawności
Skala Katza ocenia sześć podstawowych czynności: kąpanie się, ubieranie się, korzystanie z toalety, przemieszczanie się, kontrolowanie wydalania oraz samodzielne jedzenie. Za każdą wykonywaną samodzielnie czynność przyznaje się jeden punkt, więc wynik mieści się w przedziale od 0 do 6 punktów.
Wartością tej skali jest założenie hierarchii. Sprawność traci się w określonej kolejności - najpierw zanika zdolność do kąpieli, a jedzenie zachowuje się najdłużej. W procesie usprawniania funkcje wracają w odwrotnej kolejności. Pozwala to przewidywać przebieg zmian i wyznaczać realne cele opieki, zamiast wymagać od pacjenta czynności, do której jeszcze nie dojrzał funkcjonalnie.
Zaopatrzenie Ortopedyczne w Hemiplegii – Wsparcie na Co Dzień
Szczególną grupą Pacjentów, z którą pielęgniarki spotykają się często na oddziałach rehabilitacji neurologicznej, są osoby z hemiplegią, czyli porażeniem połowiczym (najczęściej po udarze mózgu). Proces usprawniania takich chorych jest długotrwały i wymaga nie tylko terapii, ale także odpowiedniego zaopatrzenia ortopedycznego, które ma zapobiegać powikłaniom i ułatwiać codzienne funkcjonowanie.
We wczesnym usprawnianiu pacjenta z hemiplegią kluczowe jest odpowiednie ułożenie kończyn i zapobieganie przykurczom. Dlatego stosuje się specjalistyczne zaopatrzenie. Najczęściej są to: Ortezy stabilizujące staw skokowy (tzw. aparaty na staw skokowy – AFO), które zapobiegają opadaniu stopy i ułatwiają chód, chroniąc przed zaczepianiem palcami o podłoże. Na kończynę górną stosuje się temblaki lub ortezy na kończynę górną, których zadaniem jest zapobieganie podwichnięciu barku i przykurczom w stawie łokciowym i nadgarstku. W miarę postępów rehabilitacji, jeśli Pacjent zaczyna pionizację i naukę chodu, niezbędne stają się kule łokciowe lub, w razie niestabilności, stabilizatory kolana.
W przypadkach, gdy pacjent nie odzyskuje zdolności chodzenia, kluczowym elementem staje się odpowiedni wózek inwalidzki z odpowiednim siedziskiem i podpórkami. Dobrze dobrany wózek to nie tylko komfort, ale przede wszystkim profilaktyka odleżyn i wtórnych deformacji. Jako pielęgniarki macie obowiązek nie tylko dbać o prawidłowe użytkowanie tego sprzętu, ale także edukować Pacjenta i jego rodzinę w zakresie bezpiecznego posługiwania się nim i dbałości o skórę.
Uprawnienia i wsparcie osób z niepełnosprawnością
Orzeczenie o niepełnosprawności nabiera praktycznego znaczenia dopiero wtedy, gdy przekłada się na konkretne uprawnienia. Pacjenci często nie znają przysługujących im możliwości, a pielęgniarka bywa pierwszą osobą, która o nich powie. Nie chodzi o zastępowanie pracownika socjalnego, lecz o wskazanie kierunku i zachętę do kontaktu z odpowiednią instytucją.
Świadczenia i ulgi wynikające z orzeczenia
Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje osobie z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności, a także osobie z umiarkowanym stopniem, jeżeli niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 21 roku życia. Odrębnym świadczeniem jest świadczenie pielęgnacyjne, kierowane do opiekuna rezygnującego z zatrudnienia w związku z opieką nad osobą wymagającą stałej pomocy.
Karta parkingowa uprawnia do korzystania z miejsc postojowych dla osób z niepełnosprawnością i wydaje się ją na podstawie wskazania zawartego w orzeczeniu, przy stopniu znacznym lub umiarkowanym z określonymi przyczynami niepełnosprawności. Orzeczenie daje też prawo do ulg w komunikacji publicznej, do ulgi rehabilitacyjnej rozliczanej w zeznaniu podatkowym oraz do dofinansowania ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, obsługiwanego przez powiatowe centra pomocy rodzinie. Dofinansowanie obejmuje między innymi zaopatrzenie w sprzęt rehabilitacyjny i przedmioty ortopedyczne, likwidację barier architektonicznych w mieszkaniu oraz turnusy rehabilitacyjne.
Formy wsparcia środowiskowego
Poza świadczeniami pieniężnymi funkcjonuje system wsparcia dziennego i środowiskowego. Warsztat terapii zajęciowej służy rozwijaniu umiejętności niezbędnych do samodzielnego życia i przygotowaniu do pracy, a uczestnictwo w nim wymaga odpowiedniego wskazania w orzeczeniu. Środowiskowy dom samopomocy zapewnia wsparcie osobom z zaburzeniami psychicznymi i niepełnosprawnością intelektualną. Zakład aktywności zawodowej i zakład pracy chronionej umożliwiają zatrudnienie w warunkach dostosowanych do ograniczeń pracownika.
Usługi asystenta osobistego pomagają w wykonywaniu czynności dnia codziennego i w wychodzeniu poza dom, a usługi opiekuńcze świadczone przez ośrodek pomocy społecznej obejmują pomoc w gospodarstwie domowym i pielęgnację. Żadna z tych form nie przysługuje automatycznie - każda wymaga odrębnego wniosku.
Rola pielęgniarki i wsparcie opiekuna
Zadaniem pielęgniarki jest rozpoznanie potrzeb wykraczających poza sferę medyczną i skierowanie pacjenta do pracownika socjalnego lub powiatowego centrum pomocy rodzinie. Szczególne znaczenie ma moment wypisu ze szpitala, kiedy okazuje się, że pacjent samodzielny na oddziale nie poradzi sobie w mieszkaniu bez windy i bez uchwytów w łazience.
Uwagi wymaga także opiekun nieformalny, najczęściej członek rodziny. Długotrwała opieka nad osobą niesamodzielną prowadzi do przeciążenia fizycznego i psychicznego, wycofania z życia zawodowego i społecznego oraz do poczucia osamotnienia. Pytanie o samopoczucie opiekuna, poinformowanie o możliwości opieki wytchnieniowej i o grupach wsparcia bywa równie istotne jak edukacja dotycząca samego pacjenta - wyczerpany opiekun przestaje być w stanie sprawować opiekę.