Podstawy rehabilitacji i fizjoterapii

Kluczowe aspekty opieki okołooperacyjnej i usprawniania pacjentów: rehabilitacja oddechowa i pionizacja

W codziennej praktyce pielęgniarskiej niezwykle istotną rolę odgrywa aktywne uczestnictwo w procesie usprawniania pacjenta. Dotyczy to zarówno przygotowania do zabiegu, jak i wczesnego okresu pooperacyjnego oraz opieki nad chorymi długotrwale unieruchomionymi. Dwie fundamentalne składowe tej opieki to rehabilitacja oddechowa i bezpieczna pionizacja. Zrozumienie ich celów, metod i przeciwwskazań jest kluczowe dla zapewnienia pacjentowi bezpieczeństwa i optymalnych efektów leczenia.

Rehabilitacja oddechowa i gimnastyka oddechowa – fundament profilaktyki powikłań

Podstawowym celem działań pielęgniarskich w obszarze układu oddechowego jest zapobieganie powikłaniom, takim jak zapalenie płuc czy niedodma. Działania te realizujemy poprzez rehabilitację oddechową, która jest procesem złożonym i rozpoczyna się już w okresie przedoperacyjnym.

Celem przedoperacyjnej rehabilitacji oddechowej jest wyposażenie pacjenta w niezbędne umiejętności, które będzie mógł wykorzystać po zabiegu, gdy ból i ograniczona ruchomość będą utrudniać prawidłowe oddychanie. Uczymy go wtedy przede wszystkim: skutecznego kaszlu, odkrztuszania wydzieliny, głębokiego oddychania (np. torem przeponowym), wykonywania ćwiczeń oddechowych, aby zapobiec powikłaniom pooperacyjnym (zapalenie płuc, niedodma). Dzięki temu pacjent nie uczy się nowych czynności w bólu i stresie, a jedynie je przypomina i stosuje.

Gimnastyka oddechowa i szersze pojęcie fizjoterapii klatki piersiowej nie są zarezerwowane wyłącznie dla pacjentów po operacjach. To uniwersalne narzędzie stosowane u bardzo szerokiej grupy chorych. Gimnastyka oddechowa zalecana jest szczególnie dla: pacjentów po operacjach (zwłaszcza klatki piersiowej i jamy brzusznej), z chorobami układu oddechowego (astma, POChP), u pacjentów unieruchomionych, po urazach, w profilaktyce powikłań oddechowych. Każda z tych grup wymaga nieco innego podejścia, ale cel jest wspólny – utrzymanie drożności dróg oddechowych i poprawa wentylacji.

Zakres interwencji pielęgniarskich w ramach fizjoterapii klatki piersiowej jest szeroki i często wymaga od nas nie tylko wiedzy, ale i umiejętności manualnych. Fizjoterapia klatki piersiowej obejmuje: oklepywanie, wibrację, drenaż ułożeniowy, naukę skutecznego kaszlu, ćwiczenia oddechowe (np. torem przeponowym, z oporem), inhalacje, odsysanie wydzieliny. Pamiętajmy, że np. oklepywanie i wibracja mają na celu mechaniczne uruchomienie wydzieliny, która następnie dzięki drenażowi ułożeniowemu spływa do większych oskrzeli, skąd może być usunięta poprzez skuteczny kaszel lub odsysanie. Ćwiczenia z oporem, np. na aparacie "Triflo", służą wzmacnianiu mięśni oddechowych i zapobieganiu niedodmie.

Pionizacja – droga do odzyskania sprawności

Drugim, równie ważnym filarem wczesnego usprawniania jest pionizacja. Dla pacjenta długotrwale unieruchomionego, powrót do pozycji pionowej to proces stopniowy, który musi przebiegać według określonych etapów. Wyobraźmy sobie chorego, który został zakwalifikowany do pionizacji. Drugi etap pionizacji to zazwyczaj moment, w którym nasza rola jako pielęgniarek staje się kluczowa. Cały proces wygląda zazwyczaj następująco:

1. etap – pionizacja bierna (np. na stole pionizacyjnym),

2. etap – pionizacja czynna z asekuracją (siadanie, stanie przy łóżku),

3. etap – chód z pomocą,

4. etap – samodzielny chód.

Zatem drugi etap to przejście od biernego unoszenia przez sprzęt do aktywnej próby siadania i stawania z naszym wsparciem.

Kluczowe jest zrozumienie różnicy między formami pionizacji. Pionizacja bierna: Unoszenie pacjenta do pozycji pionowej przy użyciu specjalnego sprzętu (np. stół pionizacyjny), bez aktywnego udziału pacjenta. Stosujemy ją u osób z całkowitym brakiem siły mięśniowej, po udarach, z urazami rdzenia, aby układ krążenia stopniowo przyzwyczajał się do zmiany pozycji. Z kolei pionizacja czynna to: Stopniowe przyjmowanie przez pacjenta pozycji pionowej (siadanie, stanie, chód) przy jego aktywnym udziale i ewentualnej asekuracji. To właśnie w tej fazie pacjent angażuje swoje mięśnie, a my asekurujemy, podtrzymujemy i obserwujemy.

Nadrzędną zasadą podczas każdej próby pionizacji jest bezpieczeństwo pacjenta. Musimy być czujni i natychmiast przerwać czynność, gdy zauważymy jakiekolwiek niepokojące objawy. Bezwzględnym wskazaniem do przerwania pionizacji będzie: złe samopoczucie, ból, zawroty głowy, omdlenie, tachykardia, spadek ciśnienia, duszność, bladość, sinica, wystąpienie objawów neurologicznych. Pamiętajmy, że nawet krótkotrwałe, ale gwałtowne pogorszenie samopoczucia jest sygnałem, że organizm nie jest gotowy na tak duże obciążenie. Należy wówczas posadzić lub położyć pacjenta, ocenić parametry życiowe i skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą.

Kompleksowa opieka nad pacjentem usprawnianym: od ćwiczeń biernych po ocenę siły mięśniowej

Skuteczna rehabilitacja to proces złożony, wymagający od zespołu terapeutycznego nie tylko wiedzy, ale i ścisłej współpracy. Pielęgniarka, jako osoba spędzająca z pacjentem najwięcej czasu, odgrywa kluczową rolę w kontynuacji zaleceń fizjoterapeutycznych, monitorowaniu postępów oraz wczesnym wychwytywaniu sygnałów ostrzegawczych. Aby móc profesjonalnie uczestniczyć w tym procesie, niezbędne jest zrozumienie podstawowych rodzajów ćwiczeń oraz metod oceny sprawności pacjenta.

Ćwiczenia bierne i czynne – dwa bieguny jednego procesu

W zależności od stanu pacjenta i etapu leczenia, stosuje się różne formy kinezyterapii. Podstawowy podział rozróżnia ćwiczenia bierne i czynne, a zrozumienie tej różnicy jest niezbędne do bezpiecznego i efektywnego działania.

Ćwiczenia bierne stanowią fundament usprawniania na najwcześniejszym etapie, gdy pacjent nie jest w stanie samodzielnie wykonać ruchu. Definiujemy je jako: wykonywane przez terapeutę (lub pielęgniarkę) bez udziału pacjenta, w celu utrzymania ruchomości stawów, zapobiegania przykurczom, poprawy ukrwienia i trofiki mięśni. Są one nieocenione u osób nieprzytomnych, ze zwiotczeniem mięśni (np. po udarze), czy w okresie unieruchomienia w wyciągu. Pamiętajmy, że naszym zadaniem nie jest tylko "poruszanie nogą", ale wykonanie ruchu fizjologicznego, w pełnym, bezbolesnym zakresie, aby zachować elastyczność torebki stawowej i więzadeł oraz stymulować propriocepcję (czucie głębokie).

Gdy stan pacjenta się poprawia, włączamy ćwiczenia czynne. Dzielą się one na ćwiczenia czynne wolne (pacjent wykonuje ruch samodzielnie) i czynne z oporem (np. z taśmą, ciężarkiem, które zwiększają siłę mięśniową). To one są celem ostatecznym, ponieważ angażują układ nerwowy i mięśniowy do aktywnej pracy.

Niezależnie od rodzaju ćwiczeń, bezwzględnym priorytetem jest bezpieczeństwo. Istnieją stany, w których jakakolwiek ingerencja ruchowa jest zabroniona lub musi być wstrzymana. Pamiętajmy, że przeciwwskazaniem do ćwiczeń biernych i czynnych są: stany zapalne (ostre zapalenie stawów, zakrzepica), świeże urazy (złamania, skręcenia), ból, gorączka, niewydolność krążenia, niestabilność stawu, stany po świeżym zawale (ostre fazy), niegojące się rany. Szczególnie ważna jest czujność w kierunku objawów zakrzepicy – zaczerwienienie, obrzęk, ból łydki – oraz zgłaszanego przez pacjenta bólu. Ból jest dla nas najważniejszym sygnałem alarmowym – ćwiczenia nigdy nie powinny go wywoływać ani nasilać.

Rodzaje ćwiczeń w kinezyterapii

Podział na ćwiczenia bierne i czynne jest podstawowy, ale w praktyce klinicznej stosuje się znacznie więcej form ruchu, dobieranych do aktualnych możliwości pacjenta. Kryterium wyboru stanowi przede wszystkim siła mięśniowa oceniona w skali Lovetta, stan ogólny chorego oraz ewentualne ograniczenia wynikające z unieruchomienia lub przebytego zabiegu. Znajomość tych form pozwala pielęgniarce zrozumieć zapisy w karcie usprawniania i bezpiecznie kontynuować zalecenia fizjoterapeuty poza godzinami jego pracy. Warto pamiętać, że pacjent w ciągu jednego dnia zwykle wykonuje kilka różnych rodzajów ćwiczeń, ponieważ każdy z nich realizuje inny cel terapeutyczny.

Ćwiczenia czynno-bierne stanowią etap pośredni między biernymi a czynnymi. Ruch wykonuje terapeuta, natomiast pacjent aktywnie napina mięśnie, próbując go wspomóc, choć jego siła nie wystarcza do samodzielnego przeprowadzenia pełnego zakresu. Stosuje się je przy sile mięśniowej odpowiadającej 1-2 stopniom skali Lovetta, czyli wtedy, gdy widoczny jest skurcz mięśnia, ale nie przekłada się on na użyteczny ruch. Formą pokrewną są ćwiczenia samowspomagane, w których pacjent porusza słabszą kończyną przy pomocy kończyny zdrowej, na przykład unosząc porażone ramię za pomocą splecionych dłoni. Ich zaletą jest to, że chory może wykonywać je samodzielnie, bez obecności terapeuty.

Odrębną grupą są ćwiczenia w odciążeniu, w których eliminuje się ciężar kończyny za pomocą podwieszek, zawiesi lub środowiska wodnego. Pacjent, który nie potrafi unieść nogi w łóżku, często wykonuje ten sam ruch bez trudu w basenie, ponieważ wypór wody znosi obciążenie stawu. Ćwiczenia w odciążeniu odpowiadają drugiemu stopniowi skali Lovetta i stanowią pomost do ćwiczeń czynnych wolnych. Wykorzystuje się je szczególnie w chorobach zwyrodnieniowych stawów i po zabiegach ortopedycznych, gdy staw wymaga ochrony przed nadmiernym naciskiem.

Szczególne miejsce zajmują ćwiczenia izometryczne, polegające na napinaniu mięśnia bez zmiany jego długości i bez ruchu w stawie. Wykorzystuje się je wtedy, gdy ruch jest niemożliwy lub zabroniony, przede wszystkim u chorych w opatrunku gipsowym, w wyciągu oraz po zabiegach wymagających odciążenia operowanej okolicy. Napięcie utrzymuje się zwykle kilka sekund, po czym następuje rozluźnienie, a cykl powtarza się wielokrotnie w ciągu dnia. Dzięki temu udaje się ograniczyć zanik mięśniowy mimo unieruchomienia kończyny, a pacjent zachowuje poczucie kontroli nad własnym ciałem. Klasycznym przykładem jest napinanie mięśnia czworogłowego uda u chorego z kończyną w gipsie.

Ćwiczenia czynne z oporem służą zwiększaniu siły mięśniowej i wprowadza się je dopiero wtedy, gdy pacjent swobodnie pokonuje ciężar własnej kończyny. Opór stanowi taśma elastyczna, ciężarek, sprzęt na sali gimnastycznej lub ręka terapeuty, a jego wielkość zwiększa się stopniowo w miarę postępów. Odrębną grupą są ćwiczenia redresyjne, w których terapeuta stopniowo pokonuje istniejący już opór tkanek, dążąc do zwiększenia ograniczonego zakresu ruchu w stawie objętym przykurczem. Prowadzi się je ostrożnie i zawsze w granicy tolerancji bólowej chorego, ponieważ zbyt gwałtowne działanie grozi uszkodzeniem tkanek i nasileniem stanu zapalnego.

Program uzupełniają ćwiczenia ogólnousprawniające oraz relaksacyjne. Ćwiczenia ogólnousprawniające angażują duże grupy mięśniowe i poprawiają wydolność krążeniowo-oddechową, przygotowując chorego do samodzielnego funkcjonowania po wypisie. Ćwiczenia relaksacyjne obniżają natomiast wzmożone napięcie mięśniowe i ułatwiają wykonanie ruchu u pacjentów ze spastycznością, na przykład po udarze mózgu lub urazie rdzenia kręgowego. Poprzedzenie nimi właściwej terapii często pozwala uzyskać większy zakres ruchu przy mniejszym oporze tkanek.

Niezależnie od wybranej formy obowiązuje zasada stopniowania obciążenia oraz systematyczności. Ćwiczenia wykonuje się raczej krótko i często niż długo i sporadycznie, ponieważ zmęczony mięsień przestaje pracować prawidłowo i rośnie ryzyko urazu. Przed rozpoczęciem należy ocenić stan pacjenta, jego samopoczucie i podstawowe parametry życiowe, a w trakcie obserwować zabarwienie powłok, tor oddechu i reakcję na wysiłek. Wystąpienie bólu, duszności, zawrotów głowy lub istotnej zmiany tętna jest sygnałem do przerwania ćwiczenia i ponownej oceny chorego.

Skale oceny w rehabilitacji – jak mierzyć postępy?

Aby precyzyjnie określić deficyt pacjenta, zaplanować cele i obiektywnie ocenić efekty terapii, w rehabilitacji powszechnie używa się wystandaryzowanych skal. Dla nas, pielęgniarek, znajomość tych narzędzi pozwala lepiej zrozumieć zapisy w dokumentacji i komunikować się z zespołem terapeutycznym.

Najbardziej podstawową i powszechnie stosowaną metodą oceny jest badanie siły mięśniowej. Do oceny siły mięśniowej najczęściej stosuje się: Skalę Lovetta (od 0 do 5) lub skalę MRC (Medical Research Council). Choć istnieją między nimi nieznaczne różnice, w praktyce klinicznej często używa się ich zamiennie, a wartości liczbowe są tożsame.

Czym zatem jest skala Lovetta? To narzędzie, które w prosty i szybki sposób pozwala określić, jak sprawny jest dany mięsień lub grupa mięśniowa. Skalą Lovetta mierzymy siłę mięśniową (od 0 do 5 stopni), gdzie 0 – brak skurczu, 5 – pełna siła w prawidłowym zakresie ruchu. Każdy stopień ma swoją charakterystykę:

Oprócz skali Lovetta, w rehabilitacji stosuje się wiele innych narzędzi, które mierzą różne aspekty sprawności. Należą do nich m.in.:

Skale równowagi: np. skala Berg (ocena ryzyka upadków),

Skale funkcjonalne: np. skala FIM (Funkcjonalna Niezależność), która ocenia stopień samodzielności w codziennych czynnościach,

Skale spastyczności: np. skala Ashwortha (ocena napięcia mięśniowego),

Skale zakresu ruchu: pomiar goniometrem w stopniach.

Skale równowagi i ryzyka upadków

Utrata równowagi jest jedną z najczęstszych przyczyn upadków u pacjentów usprawnianych, dlatego jej obiektywna ocena poprzedza decyzję o samodzielnym poruszaniu się. Skala Berg obejmuje 14 zadań ruchowych (m.in. wstawanie z krzesła, stanie ze złączonymi stopami, sięganie w przód, obrót o 360 stopni), z których każde punktowane jest od 0 do 4, co daje maksymalnie 56 punktów. Wynik poniżej 45 punktów wskazuje na zwiększone ryzyko upadku i jest sygnałem, że pacjent nie powinien chodzić bez asekuracji.

Drugim popularnym narzędziem jest skala Tinetti (POMA), oceniająca osobno równowagę i chód, z maksymalnym wynikiem 28 punktów. Uzupełnieniem obu jest prosty test "wstań i idź" (Timed Up and Go), w którym mierzymy czas potrzebny na wstanie z krzesła, przejście 3 metrów, obrót i powrót do siadu. Czas przekraczający 14 sekund traktuje się jako granicę wskazującą na podwyższone ryzyko upadku. Wynik testu warto odnotować w dokumentacji przed pierwszą samodzielną próbą chodu.

Skale funkcjonalne i ocena spastyczności

Skala FIM (Functional Independence Measure) mierzy stopień niezależności pacjenta w 18 czynnościach obejmujących samoobsługę, kontrolę zwieraczy, mobilność, lokomocję, komunikację i funkcje poznawcze. Każdy element punktowany jest od 1 do 7, gdzie 1 oznacza całkowitą zależność od opiekuna, a 7 pełną samodzielność bez pomocy i bez wydłużonego czasu. Zakres wyniku całkowitego mieści się więc między 18 a 126 punktów. Dla zespołu rehabilitacyjnego wartość FIM przekłada się wprost na to, ile godzin opieki pacjent wymaga w ciągu doby.

Odrębnym problemem, szczególnie po udarze mózgu i urazach rdzenia kręgowego, jest spastyczność, czyli wzmożone napięcie mięśniowe zależne od prędkości ruchu biernego. Do jej oceny służy skala Ashwortha, w wersji zmodyfikowanej punktowana od 0 do 4, gdzie 0 oznacza prawidłowe napięcie, a 4 sztywność kończyny w zgięciu lub wyproście. Badanie polega na biernym, szybkim wykonaniu ruchu w stawie i ocenie stawianego oporu. Do pomiaru zakresu ruchu w stawie stosuje się natomiast goniometr, a wynik zapisuje w stopniach metodą SFTR.

Dalsza część artykułu jest dostępna w pakiecie

W pakiecie znajdziesz także pytania egzaminacyjne z wyjaśnieniami do tego tematu.

Załóż darmowe konto

Na start 12 godzin pełnego dostępu za darmo.

Mam już konto — zaloguj się